Grzybobranie w akwarium. Zagadka czarnych tworów na korzeniach.

Zdecydowanie większość poznanych grzybów słodkowodnych to grzyby mikroskopowe. Są dużo trudniejsze do identyfikacji gołym okiem, ale zapewniam i one pojawiają się w naszych zbiornikach. 

Najczęściej rozwijają się na martwej materii, szyszkach olchy, liściach czy też drewnie. 
Słodkowodne grzyby mogą kojarzyć się nam z chorobami, ale nie tylko grzyby chorobotwórcze pojawiają się w naszym akwarium. Grzyby mikroskopowe mają swoją rolę w obiegu materii w naszym zbiorniku. Bardzo obszerną pracę na temat grzybów znajdziecie tutaj: Mycosphere.org
A na temat taksonomii możecie poczytać tutaj (ja tam głównie oglądam zdjęcia 🙃): Freshwater Fungi
Ale okazuje się, że nie tylko grzyby mikroskopowe mogą pojawić się w naszym akwarium. 


Makroskopowe grzyby rozwijające się całkowicie pod wodą należą do rzadkości i przez wiele lat opisywano jedynie nieliczne przykłady. I nie ma co ukrywać - nie są one zazwyczaj zbyt spektakularne (wyjątkiem jest Psathyrella aquatica pierwszy i jedyny (jak na razie) grzyb blaszkowy, żyjący pod wodą). Większość z dotychczas poznanych i opisanych grzybów wodnych to po prostu czarne plamki na drewnie. 

Wszystko jednak zmieniło się w 2025 r. 

Grupa badaczy zidentyfikowała gatunek Xylaria apoda, znany wcześniej z Azji, rosnący na całkowicie zanurzonym drewnie w akwariach w USA. Badacze wykazali, że grzyb ten nie tylko przetrwał w akwarium, ale aktywnie tworzył trwałe, zmelanizowane owocniki w warunkach stałego zanurzenia. Okazuje się, że przedstawiciele tego rodzaju mogą być znacznie lepiej przystosowani do życia na wodnym drewnie, niż dotychczas sądzono.



A ja od kilku lat jestem na tropie zagadki... 

Na grupach pojawiło się kilka razy pytanie o organizm którego nie umiałam rozpoznać.


Przeszukałam mnóstwo grup/forum/artykułów, ale większość odpowiedzi na jakie trafiłam, w mojej ocenie była błędna. 
  • Glony - taka identyfikacja pojawiała się najczęściej, jednak ani ich wygląd ani sposób wzrostu mnie nie przekonują. Te osobliwości zachowują strukturę poza wodą, są sztywne i przestrzenne, we wszystkich obserwacjach do których dotarłam wyrastają na drewnie. To zdecydowanie nie są cechy glonów spotykanych w akwariach.
  • Śluzowce - z posiadanej wiedzy wiemy, że nie tworzą zarodni pod wodą, jest co prawda wyjątek (Didymium aquatile), ale jest mikroskopijny i wygląda zupełnie inaczej. Więc tę hipotezę też uważam za mało prawdopodobną.
Niestety nie będzie to historia ze szczęśliwym zakończeniem - nadal nie mam potwierdzenia na to czym są te osobliwości.

Ale jeśli mam snuć własne hipotezy...

Na podstawie wyglądu i ekologii przypuszczam, że mogą to być grzyby workowe związane z rozkładem drewna, być może należące do rodziny Xylariaceae (lub też jakaś rodzina pokrewna). To właśnie praca naukowa z 2025 r. stała się punktem wyjścia dla mojej hipotezy.

A dlaczego tak myślę?

  • Wyrastają bezpośrednio z drewna
  • Towarzyszy im biały nalot przypominający grzybnię
  • Melanizacja jest charakterystyczna dla wielu workowców zasiedlających drewno
  • Jak już potwierdzono, że Xylaria apoda świetnie może sobie poradzić pod wodą to jest szansa, że i inne gatunki z tej rodziny mogą również żyć w środowisku wodnym.
  • Takie rozgałęzienia kojarzą mi się z rodziną Xylariaceae. [A i sama Xylaria to bardzo zróżnicowany rodzaj: inaturalist-Xylaria galeria ]
Czy mam rację? 

Nie wiem. 

Nauka rozwija się właśnie dzięki hipotezom, które czekają na weryfikację. Jeśli okaże się, że to nie Xylariaceae, tylko zupełnie inna grupa organizmów, będę równie zadowolona. Bo celem nie jest mieć rację, tylko znaleźć odpowiedź.

Jeśli kiedyś traficie na podobną strukturę na korzeniu to zróbcie zdjęcie! Im więcej obserwacji tym większa szansa, że kiedyś ktoś połączy wszystkie elementy tej układanki. A może jest już na sali jakiś mykolog i nam w tym pomoże? 😉

Obserwacje: Forum - aquariumcoop; Reddit; 

Komentarze